się pan tefo podjąć... .
- Wojtek, niech już wyjeżdżaj± na kolej, daj ten fracht Antkowi, za pół godziny. - Aha! więc co chcesz? - zapytał po raz drugi i bezwiednie chciał się cofn±ć do. Nie rozumieliby słów tego drugiego człowieka.. . Stał się zupełnie miękki..